Długie, nieprzerwane siedzenie może mieć większe znaczenie dla zdrowia, niż wcześniej sądzono. Nowe badanie sugeruje, że nie tylko całkowity czas spędzony w pozycji siedzącej, ale także sposób, w jaki ten czas jest rozłożony w ciągu dnia, może wpływać na ryzyko zachorowania i zgonu z powodu nowotworów.
Naukowcy z Wielkiej Brytanii przeanalizowali dane ponad 91 tysięcy dorosłych uczestników UK Biobank. Uczestnicy nosili specjalne urządzenia mierzące aktywność fizyczną i czas spędzany w pozycji siedzącej przez 7 dni, a następnie badacze obserwowali ich dane zdrowotne przez około 12 lat.
Długie siedzenie a ryzyko zdrowotne
W badaniu rozróżniono dwa typy zachowań siedzących: długie, nieprzerwane okresy siedzenia trwające co najmniej 30 minut oraz czas siedzenia przerywany ruchem. Wyniki wskazały, że każda dodatkowa godzina długiego, nieprzerwanego siedzenia dziennie była związana z około 9–10% wyższym ryzykiem zgonu z powodu nowotworu.
Z kolei przerywanie siedzenia ruchem wiązało się z niższym ryzykiem. Naukowcy zaobserwowali, że zastąpienie jednej godziny długiego siedzenia lekką aktywnością fizyczną, taką jak spacer czy prace domowe, było związane z 12% niższym ryzykiem zgonu z powodu nowotworu. Natomiast zastąpienie zaledwie 5 minut długiego siedzenia intensywną aktywnością wiązało się z 22% niższym ryzykiem.
Dlaczego ruch ma znaczenie?
Siedzący tryb życia jest łączony z wieloma problemami zdrowotnymi, w tym z chorobami serca, cukrzycą typu 2, otyłością oraz niektórymi nowotworami. Długotrwałe siedzenie może sprzyjać stanom zapalnym, zaburzeniom metabolicznym i hormonalnym, które mogą wpływać na ryzyko rozwoju chorób przewlekłych.
Eksperci podkreślają jednak, że wyniki badania nie oznaczają bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego. Badanie miało charakter obserwacyjny, dlatego pokazuje związek pomiędzy długim siedzeniem a ryzykiem zdrowotnym, ale nie dowodzi, że samo siedzenie bezpośrednio powoduje nowotwory.
Małe zmiany w codziennym rytmie
Autorzy badania zwracają uwagę, że nawet krótkie przerwy od siedzenia mogą mieć znaczenie. Wstanie od biurka, krótki spacer, przejście się po wodę, rozciąganie czy wykonanie kilku prostych czynności domowych może pomóc ograniczyć długie okresy bezruchu.
Nie chodzi więc wyłącznie o regularne treningi, ale także o codzienne nawyki. Osoba, która ćwiczy raz dziennie, ale przez resztę dnia siedzi bez przerw, nadal może być narażona na negatywne skutki długotrwałego bezruchu.
Co można zrobić na co dzień?
Dobrym rozwiązaniem może być wprowadzanie krótkich przerw co 30–60 minut. Wystarczy wstać, przejść się przez kilka minut, wykonać lekkie rozciąganie albo część rozmów telefonicznych odbywać na stojąco. Takie niewielkie zmiany mogą pomóc zmniejszyć czas spędzany w jednej pozycji i wspierać ogólne zdrowie.
Badanie pokazuje, że regularne przerywanie siedzenia ruchem może być prostą strategią wspierającą profilaktykę zdrowotną. Choć potrzebne są dalsze badania, wyniki podkreślają znaczenie codziennej aktywności – nawet tej lekkiej i krótkiej.